Mam niestety złe wieści, proszę mnie nie bić. Przez charakter obecnej pracy, gdzie przebywam daleko od domu i laptopa, prawie nie mam czasu wolnego, i nie mieszkam sama, nie będę w stanie pisać nowych postów przynajmniej do końca sierpnia. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną mimo wszystko, a tymczasem żegnam się z Wami. Brakuje mi pisania, ale siła wyższa :< Do zobaczenia! (oby)
Nieee >: No niestety, czasem tak bywa, że niektóre rzeczy są ważniejsze i musimy zrezygnować ze swoich pasji. Trudno, będziemy czekać :) W końcu wytrzymaliśmy tyle czasu bez nowego rozdziału więc poczekamy kolejny miesiąc :> Mimo wszystko mam nadzieję, że jakimś cudem uda Ci się zamieścić kolejny rozdział i w pewnym stopniu ugasić naszą ciekawość :D Zyczę ci powodzenia oraz szybkiego powortu do pisania, abyś wróciła do nas ze zdwojoną siłą i nowymi pomysłami :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, wierna fanka
Och! Trudno, zawsze można poczekać :) Nie zostawię tego opowiadanie choćby nie wiem co! W pełni rozumiem, że nie masz czasu i możliwości więc szanuję to. Mam jednak nadzieję, że do nas wrócisz.
OdpowiedzUsuńWegi
To znowu ja :) Mam pytanko… Blog jest poprostu dłóżej zawieszony czy porzucony?
UsuńWegi
Dołączam sie do pytania ;-:
UsuńNawet na komentarze odpowiadam z takim opóźnieniem, hańba ;__; Nie porzucam bloga, a przynajmniej mam taką nadzieję, ale studia i przynależność do złej grupy mnie zabijają, bo mam do nadrobienia 6 lat nauki języka :"D Jest mi z tym źle i strasznie mi przykro, że zawodzę ;__;
UsuńO kurde, a miałam sprawdzać blogi ;-;
UsuńAle co do głównej treści: Zareagowałaś w porę, bo ja i moje biedne miejsce w ulubionych z żalem chcieliśmy Cię opuścić…
Wegi
Powodzenia I wracaj prędko!
OdpowiedzUsuńDo końca sierpnia? Eee to spoko 😝 gorzej jakbyś miała w ogóle zawiesić działalność
OdpowiedzUsuńDopiero dzisiaj znalazłam Twojego bloga, a i tak z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;*
Kiedy można spodziewać się nowego rozdziału? ;-;
OdpowiedzUsuńZnalazłam dzisiaj bloga, przeczytałam a w serduszku kryje się nadzieja na kontynuacje :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że szybko wrócisz bo pomimo tego, że nie lubię gdy postacie z SnK są przeniesione do naszych czasów, to Twoje opowiadanie bardzo mi się spodobało i czekam na dalsze części :)
OdpowiedzUsuńBłagam cię dokończy pisanie "Halo czy jest na sali lekarz". Dopiero co natrafiłam na twoje opowiadanie i jest ono świetne. Czytałam bardzo wiele prac z paringiem Levi x Eren ale póki co ten jest jednym z najlepszych. Wątpię czy kiedykolwiek kontynuujesz tą historię bo pisałaś to w 2016 roku ;_; Wierze że może kiedyś odczytasz mój komentarz i uda ci się napisać kolejny rozdział♡
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
"Halo czy jest na sali lekarz" - to opowiadanie jest tak cudowne, że grzechem byłoby porzucenie go
OdpowiedzUsuńwracaj szybko!
Tak cholernie mi się podobało, jedno z najlepszych, że tak powiem... A tu tylko początek...
OdpowiedzUsuńTak mi źle na sercu.
Czyli blog jest porzucony??? Trochę smutno, bo opowiadanie, jest naprawdę ciekawe, ale cóż trudno się mówi....
OdpowiedzUsuń*SMUTEK* a tak szczerze to mam ochotę Cię udusić :)
OdpowiedzUsuń